Po raz pierwszy obchodzimy dzisiaj ogólnopolski „Dzień bez Długów”. 17 listopada jest okazją do kontaktu z wierzycielem lub windykatorem, oddawania rodzinie i znajomym nawet najmniejszych pożyczonych kwot, nie kupowania „na zeszyt” oraz do refleksji nad stanem naszych finansów osobistych. Obchody „Dnia bez Długów” są częścią kampanii edukacyjnej „Nasze Długi” organizowanej z inicjatywy KRUK S.A. Celem akcji jest podniesienie świadomości społeczeństwa w zakresie zarządzania własnymi finansami, odpowiedzialnego zadłużania się oraz konstruktywnego radzenia sobie ze spłatą należności.
Chcąc poznać stosunek Polaków do idei „Dnia bez Długów”, organizatorzy akcji w dniach 1-17 listopada przeprowadzili ankietę, której celem było ustalenie, jaki jest stosunek użytkowników Internetu do problemu spłacania należności. Wyniki ankiety mają pokazać również, jakie podejście do problemu długów w Polsce mają przedstawiciele poszczególnych grup zawodowych. Ankieta została wypełniona przez 600 internautów.
Najważniejsze wyniki:
• 46% ankietowanych „Dzień bez Długów” kojarzy się z oddawaniem długów;
• 63% ankietowanych ma nadzieję, że inicjatywa „Dnia bez Długów” w Polsce okaże się sukcesem, ponieważ spłacanie zobowiązań powinno być w społeczeństwie promowane. 21% badanych uważa, że „Dzień bez Długów” nie może się udać, ponieważ Polacy nie potrafią żyć bez pożyczania, natomiast blisko 11% ankietowanych jako powód niepowodzenia „Dnia bez Długów” wskazuje, iż Polacy nie spłacają swoich należności;
• 65% ankietowanych deklaruje, że zawsze stara się spłacać swoje należności
na bieżąco, natomiast 21% przyznaje, że jest komuś winien dużą ilość pieniędzy;
• 44% ankietowanych stwierdza, że nikt nie jest im winien pieniędzy, około 28% ma na liście swoich dłużników tylko przyjaciół, 18% deklaruje, że kwoty, które ktoś jest im winien, są drobne i w związku z tym nie dbają o ich zwrot, zaś blisko 12% ankietowanych stwierdziło, że ktoś jest im winien znaczne kwoty;
• 82% ankietowanych deklaruje, że zawsze oddaje pożyczone pieniądze, ponieważ długi powinno się spłacać, nawet jeżeli są to śmieszne kwoty;
• 67% ankietowanych uważa spłacanie długów za swój obowiązek. 17% osób pozbycie się zadłużenia przynosi przede wszystkim ulgę, dla 8% z kolei spłacanie długów kojarzy się ze stresem.
Najważniejsze wyniki dla poszczególnych grup zawodowych:
• Najbardziej obowiązkowe podejście do zadłużenia deklarują prawnicy (95%), wykładowcy akademiccy (86%) oraz informatycy (83%);
• Najmniej obowiązkową postawę wobec zadłużenia deklarują pracownicy fizyczni – 60% z nich zawsze stara się spłacać długi, a tylko 28% uważa, że zwrot należności jest obowiązkiem;
• Najczęściej mają na swojej liście dłużników przyjaciół wykładowcy (58%), studenci (43%), prawnicy (42%), dziennikarze (39%);
• Grupą zawodową deklarującą posiadanie największego zadłużenia są pracownicy fizyczni (73%) oraz lekarze – aż 67%;
• Spłacanie długów budzi największy stres u lekarzy (67%), pracowników fizycznych (46%), oraz nauczycieli (20%);
• Najbardziej pesymistyczną postawę wobec szans realizacji „Dnia bez Długów” wskazują lekarze, urzędnicy oraz analitycy. 67% lekarzy, 45% urzędników oraz 33% analityków stwierdziło, że „Dzień bez Długów” nie ma szans na realizację, bo Polacy nie spłacają swoich długów;
• Najbardziej optymistyczną postawę w stosunku do możliwości realizacji „Dnia bez Długów” wykazali wykładowcy akademiccy (100%), handlowcy (89%), nauczyciele (80%) i dziennikarze (77%).