Badania

Jak wygląda polskie zadłużenie?

Jak pokazują badania, które zleciła firma KRUK, opinie o złej sytuacji finansowej Polaków nie są wyolbrzymione. Z jakiegoś powodu stale zaciągamy zobowiązania, których potem nie spłacamy. Z jaką wysokością długów mamy do czynienia w Polsce? Odpowiedź na to pytanie znajdziemy w badaniach przeprowadzonych na zlecenie Grupy KRUK.  

Coraz więcej długów

Według danych dostarczonych przez Biuro Informacji Gospodarczej ERIF BIG S.A., wysokość polskich długów sięga już 10,6 mld zł. Jest to kwota wszystkich nieuregulowanych spraw od początku lipca 2014 r. „Rekordzistą” w wysokości zadłużenia jest mieszkaniec województwa mazowieckiego. Boryka się ze spłatą długów w kwocie aż 11 mln zł.

Obraz statystycznej osoby zadłużonej to mężczyzna w wieku ok. 45 lat, mieszkający w dużym mieście. Jest zodiakalnym Bykiem. Wysokość jego zadłużenia wynosi ok. 5900 zł.

Mazowsze wciąż najbardziej zadłużone

Jak przedstawia się geografia polskiego zadłużenia? Od wielu lat statystyki są bardzo podobne. Najbardziej zadłużonym województwem jest mazowieckie, z łącznym długiem w wysokości 2,8 mld zł. Na drugim miejscu jest Śląsk (2,7 mld zł). Zaraz po nich znajduje się województwo wielkopolskie (1,8 mld zł).

Natomiast najmniejszymi długami może pochwalić się Podkarpacie (380 mln zł), województwo świętokrzyskie (340 mln zł) i Podlasie (290 mln zł).

Jak rozwiązać problem?

W obliczu takich niewesołych danych można zadać pytanie: co wpływa na sytuację zadłużenia i jak możemy z nią walczyć? Z badań TNS Polska, przeprowadzonych na zlecenie firmy KRUK, wynika, że najczęstszym powodem popadania w długi są nieprzewidziane sytuacje życiowe (utrata pracy, śmierć bliskiej osoby). Ważną przyczyną jest także niedostateczna edukacja finansowa, zwłaszcza osób młodych i seniorów.

Jak więc możemy walczyć z zadłużeniem? Na to pytanie odpowiadają specjaliści z Grupy KRUK. Firma windykacyjna proponuje skorzystanie z metody pro-ugodowej, która pozwala rozłożyć dług na raty i systematycznie regulować zadłużenie. Jak mówi Piotr Krupa, prezes zarządu Grupy KRUK:  staramy się znaleźć sposób na spłatę zaległości, który będzie możliwy do realizacji dla osoby zadłużonej.