dpewa
14.11.2009 15:02
Jestem wraz z mężem bardzo zadłużona, są to kredyty bankowe, które zbieraliśmy na zakup skromnego domku (działka rolna i żaden bank wtedy nie chciał dać nam kredytu hipotecznego). Do tranzakcji nie doszło, zaliczka i poniesione koszty przepadły, a długi pozostały. W tym momęcie mamy już zasądzone koszty przez komornika - zajęcie wynagrodzenia. Oboje z mężem pracujemy, ja jeszcze prowadzę działalność gospodarczą, z której dochód m-ny to ok. 2000zł. wiadomo pieniążkami tymi muszę obracać, aby kupić na bieżąco towar do barku który prowadzę.Jeden z banków "zadowoli się" z naszych poborów, a co z resztą? Nie mam już siły, martwię się jeszcze o męża, choruje na serce i boję się czy on to wytrzyma. Chciałabym to jakoś pospłacać interes nie idzie najlepiej. Nie żyjemy ponad stan właściwie za 30 lat uczciwej pracy nie posiadamy nic. Czy da się jeszcze coś z tym zrobić?
|