1) Co zrobić po pisemnym lub telefonicznym wezwaniu do zapłaty wysłanym przez firmę windykacyjną?
Po pierwsze - nie denerwować się!
To dobrze, że to firma windykacyjna się odezwała, a nie sąd albo komornik. Oznacza to, że wierzyciel zdecydował się na jeszcze jedną próbę polubownego odzyskania należności, zanim skieruje sprawę na drogę postępowania sądowego i egzekucyjnego.
W tym momencie Twoim długiem zarządza firma windykacyjna i właśnie teraz jest czas na znalezienie sposobu na jego szybką spłatę. Oszczędzi Ci to dalszych kłopotów i nawet kilkukrotnego powiększenia się zadłużenia o koszty ewentualnego postępowania sądowego i egzekucyjnego.
Po drugie - szybko spłacić dług i zamknąć sprawę!
Wysokość kwoty zadłużenia, termin jej wpłaty oraz numer konta, na który należy wpłacić pieniądze znajdziesz w treści korespondencji od firmy windykacyjnej. Im szybciej dług zostanie spłacony tym szybciej zakończy ona postępowanie windykacyjne i zniknie zobowiązanie.
Po trzecie - skontaktować się z firmą windykacyjną!
Wybierając numer podany na wezwaniu szybko i bez problemu możesz połączyć się z doradcą z firmy windykacyjnej, z którym zawsze można wyjaśnić kwestie związane z wysokością roszczenia, podstawami prawnymi, możliwościami rozłożenia długu na raty czy innego polubownego sposobu zakończenia sprawy. Ze względu na potrzebę zachowania poufności i dobro dłużników, firmy windykacyjne zwracają szczególną uwagę na ochronę danych osobowych, dlatego o szczegółach sprawy firma windykacyjna rozmawia wyłącznie z dłużnikami czyli adresatami korespondencji (na początku rozmowy potwierdzając dane osobowe).
Więcej o polubownej możliwości spłaty długu dowiesz się
tutaj.
Po czwarte - opłaca się współpracować!
Współpraca z doradcą w firmie windykacyjnej leży w Twoim najlepszym interesie. Tylko dialog pozwoli na pozytywne zakończenie sprawy. Brak kontaktu oznacza dla windykatorów, że celowo unikasz wyjaśnienia i rozwiązania problemu zadłużenia i zwykle kończy się to skierowaniem sprawy do sądu i komornika.
Doświadczenia firm windykacyjnych wskazują, że w sprawach o wydanie nakazów zapłaty polskie sądy działają coraz szybciej i sprawniej. Ponieważ zwykle są to sprawy bezsporne nakazy zapłaty wydawane są w ponad 94% spraw, a uzyskanie korzystnego orzeczenia zajmuje średnio 6 tygodni (zdarza się, że sąd rozstrzyga sprawę w ciągu kilku dni).
2) Kim naprawdę jest windykator i jakie ma uprawnienia?
Często powtarzaną nieprawdą jest mit o windykatorze pobierającym bez pytania środki z naszego konta bankowego i zabierającym siłą sprzęty AGD z naszej kuchni. Żaden windykator oczywiście nie będzie niczego zabierał nam siłą, a to z jednej prostej przyczyny, że zupełnie co innego jest jego zadaniem. Przymusową egzekucją długów zajmuje się komornik. Może on rzeczywiście zająć majątek dłużnika bez jego zgody, wchodząc na jego konto lub licytując jego mienie podlegające egzekucji. Windykator ma natomiast za zadanie sprawić, aby interwencja komornika nie była konieczna i rozwiązanie problemu odbyło się na drodze polubownej. Pomaga znaleźć dłużnikowi ugodowy sposób na spłatę długu i przywrócić go z powrotem do normalnego życia gospodarczego. Skierowanie sprawy do sądu i komornika to ostateczność, którą windykatorzy stosują tylko wtedy, gdy ze strony dłużnika nie ma żadnej woli współpracy i chęci znalezienia porozumienia z wierzycielem.
Pomoc przy spłacie długu to chyba jedna z najbardziej niedocenianych
korzyści z kontaktu z
firmą windykacyjną. Obawiamy się przejęcia naszych zobowiązań przez windykatora, bo windykacja kojarzy się nam jedynie ze stanowczymi listami i telefonami wzywającymi do zapłaty, a ostatecznie pozwem sądowym. W praktyce jednak firma windykacyjna ma wiele możliwości dopasowania częstotliwości i wysokości spłacanych rat do naszych aktualnych możliwości finansowych. Przejmuje nasz dług ze świadomością, że mamy trudność z jego spłatą, jest więc nastawiona na poszukiwanie rozwiązań
na tyle
dogodnych dla nas, aby z czasem należności zostały uregulowane. Co ważne, za takie polubowne działania firma windykacyjna
nie obciąża nas dodatkowymi opłatami.
3) Czy dług, który uległ przedawnieniu, znika?
Pojawiająca się czasem potoczna opinia, że przedawnionych długów nie można dochodzić na drodze polubownej lub sądowej, jest niezgodna z obowiązującymi w naszym kraju przepisami prawnymi. Podnoszenie zarzutu przedawnienia przez dłużnika w postępowaniu polubownym i pozasądowym nie wywołuje żadnych skutków prawnych. Przedawnienie roszczenia nie wpływa bowiem na istnienie wierzytelności i prawo wierzyciela do domagania się zapłaty długu. Nawet w przypadku przedawnienia roszczenia wierzyciel lub podmiot działający w jego imieniu ma pełne prawo dochodzić zapłaty należności, zarówno w postępowaniu polubownym, jak i sądowym. Przedawnienie jest bowiem negatywną przesłanką procesową, której sąd nie uwzględnia z urzędu.
Innymi słowy mówiąc, po upływie terminu przedawnienia wierzyciel lub reprezentująca go firma windykacyjna wciąż ma prawo zwracać się do dłużnika o spłatę długu. Po upływie terminu przedawnienia roszczenie nie wygasa, ale staje się tzw. zobowiązaniem naturalnym. Dług pozostaje długiem i nie znika, bo przecież długi powinny być regulowane niezależnie od momentu, w którym powstały. Najłatwiej zrozumieć tę sytuację stawiając się w roli wierzyciela, który cały czas ma prawo do odzyskania swoich pieniędzy, niezależnie od tego kiedy je pożyczył lub wykonał usługę na rzecz dłużnika. Sprawa taka może także trafić do sądu. Jeśli w trakcie postępowania sądowego dłużnik sam nie podniesie zarzutu przedawnienia, zarzut ten nie jest brany pod uwagę przez sąd z urzędu. Tak więc w wyniku wyroku sądowego sprawa następnie może zostać skierowana do egzekucji komorniczej.
Co więcej, w doktrynie i praktyce wymiaru sprawiedliwości można się spotkać ze stanowiskiem, że w pewnych sytuacjach podniesienie przez dłużnika zarzutu przedawnienia może zostać uznane przez sąd za nadużycie prawa (art. 5 k.c.) – Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy do czasu upływu terminu przedawnienia dłużnik swoim działaniem dążył do tego, aby dług się przedawnił, zwłaszcza poprzez przedłużanie negocjacji dotyczących spłaty zobowiązania, unikania kontaktu w wierzycielem, itp.
Jednocześnie bieg terminu przedawnienia przerywa za każdym razem:
- czynność wykonana przed sądem w celu dochodzenia roszczenia (np. złożenie pozwu lub złożenie wniosku o zabezpieczenie powództwa),
- uznanie długu przez dłużnika, np. w formie ugody w sprawie spłaty zobowiązania,
- wszczęcie mediacji.
4) Jak nie popaść w pętlę zadłużenia?
1. Planuj szczegółowo wydatki z wyprzedzeniem co najmniej dwumiesięcznym, a najlepiej rocznym. Przykładowo, przy kredycie warto ustalić spłatę na niższym poziomie i ewentualnie spłacać większą liczbę rat, niż stwarzać zagrożenie dla domowego budżetu zbyt wysokimi ratami.
2. Nie zakładaj (jeżeli nie masz solidnych podstaw), że do budżetu domowego wpłyną dodatkowe środki z tytułu np. otrzymania zlecenia nieplanowanych uprzednio usług, nadliczbowych godzin w pracy lub premii.
3. Zadbaj o oszczędności - nawet niewielkie. Będą one stanowiły zabezpieczenie finansowe w przypadku nagłego pogorszenia się sytuacji. Taka rezerwa pozwoli Ci na przetrwanie trudnego czasu aż do ponownego ustabilizowania się budżetu domowego, a także pozwoli na utrzymanie dobrej historii płatniczej. Ma to duże znaczenie w ewentualnym uzyskaniu lepszych warunków usług w przyszłości.
4. Skorzystaj z porady profesjonalnych doradców finansowych lub co najmniej tych członków Twojej rodziny, którzy mogą mieć wiedzę i doświadczenie pomocne Ci w podjęciu trafnej decyzji o wzięciu kredytu, założenia lokaty czy zrobieniu jakiekolwiek inwestycji.
5. Skorzystaj z usługi "polecenie zapłaty", która jest bardzo często rekomendowana przez banki, fundusze pożyczkowe etc. Dzięki temu wierzyciel będzie dbał o terminową obsługę zobowiązań - nie będzie też pokusy wydania pieniędzy, które powinny być przeznaczone na spłatę należności. Musisz jednak pamiętać, aby środki w odpowiedniej wysokości znalazły się na rachunku przed wyznaczonym terminem spłaty. Ostatecznie to klient odpowiada za spłatę swoich należności.
6. Skontaktuj się jak najszybciej z wierzycielem i ustal ewentualne nowe warunki spłaty, jeżeli wiesz, że przez dłuższy czas będziesz miał trudniejszą sytuację finansową. Warto też uprzedzić o jednorazowym spóźnieniu w zapłacie, aby utrzymać wzajemne zaufanie.
5) Jakie są etapy windykacji?
Dochodzenie długów składa się zasadniczo z trzech etapów: windykacji przedsądowej, postępowania sądowego i w jego konsekwencji postępowania egzekucyjnego. Na każdym z przedstawionych poniżej etapów możliwe jest polubowne rozwiązanie problemu zaległych zobowiązań i załatwienie sprawy związanej z odzyskiwaną należnością.
Etap 1 - windykacja przedsądowa
Na tym etapie firma odzyskująca zależność sprawdza, czy są jakieś opóźnienia, pojawiające się problemy ze spłatą, monitoruje sytuację dłużnika i nawiązuje z nim kontakt, aby wyjaśnić przyczyny powstałej sytuacji.
Windykacja przedsądowa to okres, w którym dłużnik może np. zwrócić się do wierzyciela z prośbą o wydłużenie okresu spłaty, obniżenie wysokości rat, czy wstrzymanie naliczania odsetek.
Narzędzia, jakich na tym etapie może użyć wierzyciel, to:
- Wezwania i pisma ponaglające
- W miarę możliwości - kontakt telefoniczny
- Jeżeli dwie powyższe formy zwiodą - kontakt przez przedstawiciela terenowego
- Możliwość umieszczenia informacji o nierzetelnym płatniku w Biurach Informacji Gospodarczej (BIG) lub - wyłącznie w przypadku banków - Biurze Informacji Kredytowej (BIK).
Informacje o płatnościach podmiotów gospodarczych zamieszczać w BIG-u może każdy przedsiębiorca, a o zobowiązaniach konsumentów, jedynie przedsiębiorcy z branż wskazanych w art. 7 ust. 1 Ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych (Dz. U. z 2003 r. Nr 50, poz. 424). Taki wpis skutkuje stworzeniem negatywnej historii płatniczej. Po częściowej spłacie należności masz prawo domagać się od wierzyciela aktualizacji danych zawartych w BIG-u, a po spłacie należności także ich wykreślenia z Biura Informacji Gospodarczej.
W przypadku windykacji kredytów i pożyczek, gdzie w umowie przewidziano spłatę zadłużenia w ratach oraz w przypadku umów ciągłych (np. z operatorem usług telefonicznych, energii elektrycznej, gazu) może dojść do wypowiedzenia umowy przez wierzyciela. Co wtedy?
Skutki wypowiedzenia umowy sprowadzają się do obowiązku spłacenia przez dłużnika całej sumy zadłużenia. Spłata powinna nastąpić najpóźniej w terminie wypowiedzenia umowy przez wierzyciela, po uprzednim spełnieniu wymogu skutecznego wezwania klienta do uregulowania zaległości, gdy tak stanowi umowa między stronami. Oczywiście na tym etapie również możliwe jest porozumienie się z wierzycielem na zasadach polubownych. Trzeba jednak pamiętać, że w takiej sytuacji to przedsiębiorca podejmuje decyzje i zdecydowanie trudniej jest uzyskać dobre warunki spłaty.
Zdarzają się sytuacje, w których dłużnik kwestionuje istnienie odzyskiwanej należności, czy też twierdzi, że roszczenie jest przedawnione. Podstawowym obowiązkiem podmiotu prowadzącego windykację jest sprawdzenie, czy dłużnik mówi prawdę. Jeśli tak, wszystkie roszczenia w stosunku do dłużnika są rzecz jasna anulowane.
Etap 2 - postępowanie sądowe
Jeżeli wezwania do spłaty zaległości zawiodły i dłużnik zrezygnował z możliwości kontaktu z firmą windykacyjną i polubownej spłaty długu, możliwe jest skierowanie sprawy do postępowania sądowego.
Wierzyciel może skorzystać z postępowania w trybie nakazowym lub upominawczym. W obu przypadkach wierzyciel kieruje pozew o zapłatę. W przypadku wydania nakazu zapłaty przez sąd, dłużnik ma 2 tygodnie na złożenie zarzutów w postępowaniu nakazowym lub sprzeciwu w postępowaniu upominawczym. W razie prawidłowego zaskarżenia nakazu, sąd wyznaczy rozprawę, na której sprawa zostanie rozpatrzona. Istotna różnica pomiędzy obiema formami postępowania polega na tym, że w razie wniesienia zarzutów w postępowaniu nakazowym, to dłużnik je opłaca w wysokości 3/4 wpisu. Natomiast w postępowaniu upominawczym sprzeciw pozwanego przeciwko nakazowi zapłaty opłaca powód.
Wierzyciel może również, w przypadkach kiedy prawo mu na to pozwala, wystawić tytuł egzekucyjny. Umożliwia on uruchomienie szybszego postępowania przed sądem, które może zakończyć się egzekucją komorniczą. Warunkiem ważności i skuteczności oświadczenia o poddaniu się egzekucji jest określenie w nim przez dłużnika kwoty, do której dłużnik poddaje się egzekucji oraz wskazanie ostatecznego terminu, do którego wierzyciel może wystawić tytuł egzekucyjny. Warunkiem wystawienia tytułu egzekucyjnego jest uprzednia zgoda dłużnika w formie pisemnego oświadczenia o poddaniu się egzekucji. Sąd po otrzymaniu tytułu egzekucyjnego powinien rozpatrzyć go w czasie nie dłuższym niż 3 dni, na posiedzeniu niejawnym. Stawia to dłużnika w niekorzystnej sytuacji, gdyż może on jedynie zwrócić się do sądu z tak zwanym powództwem przeciwegzekucyjnym. Może także złożyć zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności. Te środki nie wstrzymają jednak co do zasady postępowania egzekucyjnego.
Etap 3 - postępowanie egzekucyjne
Po wydaniu przez sąd nakazu zapłaty i zaopatrzeniu go w klauzulę wykonalności wierzyciel ma otwartą drogę do rozpoczęcia egzekucji należności. Konsekwencją skierowania sprawy do komornika jest nie tylko przymusowe ściągnięcie należności, ale także obciążenie dłużnika dodatkowymi kosztami postępowania egzekucyjnego. Komornik wraz z egzekwowaną należnością ściąga bowiem swoje wynagrodzenie w postaci tzw. opłaty egzekucyjnej, która zasadniczo wynosi 15% wartości dochodzonego świadczenia (nie mniej niż 1/10 i nie więcej niż trzydziestokrotna wysokość przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego), a w przypadku egzekucji z rachunku bankowego lub wynagrodzenia za pracę opłata ta wynosi 8%.
W toku egzekucji wierzyciel wskazuje komornikowi sposób w jaki ma być ona prowadzona. Oznacza to, że wierzyciel może zlecić komornikowi np. zajęcie wynagrodzenia, czy zajęcie i zbycie nieruchomości. Jednak nie wszystkie składniki majątku dłużnika podlegają egzekucji. O tym czego nie może zająć komornik mówią przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Najczęściej egzekucja prowadzona jest z rachunków bankowych, ruchomości (sprzęt RTV i AGD), wynagrodzenia za pracę, emerytury lub renty, wierzytelności, a także nieruchomości (mieszkań, gruntów, domów). Majątek dłużnika może być sprzedany w drodze licytacji publicznej przeprowadzonej przez komornika.
Egzekucja może również zostać skierowana do majątku wspólnego małżonków, po uzyskaniu przez wierzyciela klauzuli wykonalności wobec współmałżonka.
6) Do kogo dłużnik może złożyć reklamację?
Wszelkie sprawy reklamacyjne najlepiej w pierwszej kolejności kierować do firmy, która się z nami kontaktuje. Profesjonalne firmy windykacyjne mają działy, które zajmują się rozpatrywaniem wszelkich reklamacji. Zazwyczaj wszelkie kontakty pomiędzy pracownikami windykatora a dłużnikami są archiwizowane nie powinno być więc problemu ze sprawdzeniem wszelkich okoliczności sprawy i wyjaśnieniem wątpliwości.
Jeśli dłużnik nie jest usatysfakcjonowany sposobem rozwiązania jego problemu może oczywiście kierować skargę do innych organów. Organ, do którego składa się reklamację na czynności firmy windykacyjnej uzależniony jest od okoliczności konkretnej sprawy i rodzaju zarzutów jakie skarżący chce wytoczyć. Katalog podmiotów nie jest zamknięty. Przede wszystkim można się odwoływać do Miejskiego lub Powiatowego Rzecznika Praw Konsumentów, którego zadaniem jest wspieranie konsumentów w sprawach gdzie mogło dojść do naruszenia ich praw i interesów. Duża część firm windykacyjnych jest zrzeszona w Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych (KPF), zobowiązują się one do przestrzegania skodyfikowanych zasad postępowania. Jeśli zdaniem skarżącego następuje naruszenie przyjętych przez firmę windykacyjną zasad postępowania, można złożyć skargę do Komisji Etyki działającej przy KPF. Oczywiście na zasadach ogólnych można występować z powództwem do sądu powszechnego, żądając udzielenia ochrony naruszonych przez firmę praw dłużnika.
7) Na jakiej podstawie firmy windykacyjne przetwarzają dane osobowe?
Firma windykacyjna działając jako administrator danych osobowych swoich dłużników (np. imienia i nazwiska, adresu, numeru telefonu itp.) zobowiązana jest do przestrzegania przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. W szczególności powinna informować dłużników, wobec których prowadzone są działania windykacyjnie o podstawie prawnej i celu przetwarzania danych. Zasadniczo czyni to w pismach wzywających do zapłaty. Informuje jednocześnie, że dłużnikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz możliwość ich poprawiania.
8) Na jakich zasadach działają firmy windykacyjne?
Firma windykacyjna może prowadzić działalność na zlecenie swoich klientów lub też działać w imieniu własnym.
W pierwszym przypadku, przedsiębiorstwo windykacyjne działa w systemie tzw. inkaso prowadząc czynności zmierzające do odzyskania nieuregulowanych należności swoich klientów np. banków, operatorów telefonicznych itp. Zanim jednak przystąpi do windykacji, zawiera z klientem umowę zlecenia, w którym zobowiązuje się do podejmowania czynności zmierzających do odzyskania wymagalnego zadłużenia. Zazwyczaj zobowiązuje się do dokonywania czynności w ramach postępowania przedsądowego (polubownego) w postaci wysyłki pism wzywających do zapłaty, kontaktu telefonicznego lub wizyt bezpośrednich wykonywanych przez uprawnionych pracowników.
W drugim przypadku firma windykacyjna na mocy umowy cesji (na podstawie art. 509 kodeksu cywilnego) nabywa wierzytelność (czyli posiadane przez dłużnika zadłużenie), a następnie, działając już jako wierzyciel, dochodzi jej zapłaty. Zakres i cel podejmowanych czynności jest w zasadzie taki sam, jak w systemie inkaso. Choć w tym przypadku firma windykacyjna działając na własny rachunek ma możliwość bardziej elastycznego podejścia do warunków spłaty długu. Może rozłożyć go na przykład na dogodne raty dopasowane do aktualnych możliwości finansowych dłużnika.
9) Czy przedawniony dług można wpisać do Biura Informacji Gospodarczej?
Wierzytelność dopisywana do BIG musi istnieć i być wymagalna. To najważniejszy warunek jaki musi spełniać dług, który wierzyciel chce wpisać. Natomiast przepisy nie mówią nic na temat przeterminowania należności. Może być ona przedawniona, bowiem przedawnienie nie ma wpływu na istnienie i wymagalność długu. Nawet gdy dłużnik podniesie przed sądem zarzut przedawnienia, powoduje to jedynie brak możliwości dochodzenia roszczenia na drodze prawnej, ale nie wpływa na uprawnienie wierzyciela do skorzystania z narzędzia jakim jest Biuro Informacji Gospodarczej.
10) Na jakich zasadach do BIG przekazywane są informacje o konsumentach?
Na mocy przepisów obecnie obowiązującej ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych informacje o niespłaconych zobowiązaniach mogą przekazywać do biur informacji gospodarczej wyłącznie przedsiębiorcy z branż wymienionych w ustawie. Są to m.in.: banki, pośrednicy kredytowi, ubezpieczyciele, SKOK-i, firmy leasingowe, firmy telekomunikacyjne i operatorzy telewizyjni, przewoźnicy w komunikacji publicznej, przedsiębiorstwa zajmujące się dostarczaniem energii elektrycznej, ciepła, gazu, wody, odprowadzaniem ścieków lub wywozem śmieci, a także spółdzielnie oraz wspólnoty mieszkaniowe.
Zobowiązanie konsumenta w momencie dopisania musi być wymagalne od co najmniej 60 dni, natomiast jego kwota nie może być niższa niż 200 zł. Dodatkowo informacja może być dopisana tylko pod warunkiem, że zaległość wynika z umowy o kredyt konsumencki albo z umowy o przewóz osoby w regularnej komunikacji publicznej. Przy czym należy pamiętać, że „umową o kredyt konsumencki” jest nie tylko umowa kredytu bankowego, ale także np. umowa pożyczki oraz każda inna umowa, na mocy której termin zapłaty przez konsumenta przypada później niż termin wykonania usługi przez przedsiębiorcę (dotyczy to np. płatności za rachunki telefoniczne).
Ostatnim warunkiem wpisania informacji o długu i dłużniku do systemu informatycznego BIG jest wysłanie na co najmniej 30 dni przed wpisem wezwania do zapłaty z ostrzeżeniem, że w przypadku braku zapłaty w tym terminie informacje zostaną przekazane do konkretnego (wymienionego w wezwaniu z nazwy i adresu) biura informacji gospodarczej. Jeżeli dłużnik nie zapłaci w ciągu 30 dni, może nastąpić wpis do elektronicznej bazy danych BIG.
11) Jak do BIG wpisywani są dłużnicy alimentacyjni?
Na szczególnych zasadach i w szczególnym trybie do biur informacji gospodarczej trafiają informacje o zobowiązaniach dłużników alimentacyjnych z tytułu zaległych alimentów oraz z tytułu świadczeń wypłacanych z funduszu alimentacyjnego osobom uprawnionym, które nie otrzymują należnych im alimentów od dłużnika (dłużnik jest zobowiązany do zwrotu tych kwot na rzecz gminy). Obowiązek dopisywania dłużników alimentacyjnych został nałożony na gminę właściwą dla miejsca zamieszkania osoby uprawnionej do alimentów i jest realizowany odpowiednio przez wójtów, burmistrzów lub prezydentów miast, za pomocą urzędów gmin lub miast albo za pomocą ośrodków pomocy społecznej, będących jednostkami organizacyjnymi gmin. Do dłużnika alimentacyjnego nie trzeba wysyłać listu poleconego z wezwaniem do zapłaty, zaś jedynym warunkiem wpisu jest, aby zaległość przekraczała 6 miesięcy.
12) Czym jest Bankowy Tytuł Egzekucyjny?
Uprawnienie do wystawiania bankowych tytułów egzekucyjnych (tzw. BTE) jest narzędziem dochodzenia przez bank jego praw wynikającym z ustawy o Prawie bankowym. W większości przypadków podpisując umowę kredytową klient podpisuje oświadczenie o dobrowolnym poddaniu się egzekucji w przypadku niespłacania rat kredytu i upoważnia bank do wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego.
BTE musi spełniać określone w Prawie bankowym wymogi i zawierać między innymi informację o kwocie zadłużenia, do której bank może wystawić BTE oraz termin, do którego może wystąpić o nadanie klauzuli wykonalności, a także, że świadczenie, którego dotyczy BTE nie wynika z czynności bankowej dokonanej bezpośrednio z bankiem.